Norbi - Jedyne co mam
Tekst :
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Nie mam chałupy z czterema sypialniami
Nie mam kabrioletu zobaczcie sami
I gdybym bardzo mocno skupił się i poszukał
Nie znajdę nawet w domu złotego łańcucha
Nie mam układów, nie mam znajomości
Nawet nie zapraszam swej rodziny ani gości
No bo po co mają wpadać skoro nie ma na czym siadać
Nie mam, nie mam, nie mam o czym gadać
Chociaż jeszcze chwilę musze zanim wzrotka się skończy
Nie mam nawet pomysłu żeby numer ten wykończyć
Nie mam nic
Dlaczego tak się stało?
Pustka!
Może w barku coś zostało?
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Hej kochanie!
Pożycz mi na ubranie, na zegarek,
na samochód, na piękne mieszkanie.
Nie wiem kiedy oddam,
ale oddam na pewno.
Chyba, że nie będę miał
Zresztą wszystko mi jedno
Nie mam konta w banku
I nie mam kredytu
Pięknych fingli na paluszkach
Liter na plastiku
Nie mam nic
Nie mam nawet wąsów bardzo modnych w tym sezonie
Nie mam skóry na fotelach
Grill a na balkonie
Nie mam nic
Dlaczego tak się stało?
Pustka!
Nawet w barku nie zostało nic
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Miałam siebie na własność
Ktoś zabrał mi prywatność
Co mam zrobić bez siebie
Jak żyć?
Bez siebie jak żyć?
Miałam słowa własne
Ktoś stwierdził że zbyt ciasne
Co mam zrobić bez słów?
I jak żyć?
Powiedz mi!
Nie wiem kochanie
Może jednak coś się stanie
Pojedziemy do Las Vegas
I trafimy dużo banie
Wypijemy wszystkie trunki
Zapłacimy rachunki
A potem zaśpiewamy znowu tak:
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć
Jedyne co mam
Jedyne co mam
Jedyne co mam
Jedyne co mam
Jedyne co mam to złudzeniaNorbi - Nie zaczepiaj mnie
Tekst :
Poznałem kobietę, a raczej dziewczynę
Ładna buzia,duże oczy
Trochę skromną minę miała, gdy cos jej szeptałem
Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że tak to jest
z ładnymi paniami.
Kokietują cały czas , bawia się nami – chłopakami
narajanymi facetami
Na te sprawy dobrze wiecie jakie, kto jeszcze tego nie wie,
niech się schowa w krzaki, nawijasz całą noc, wychodzisz z siebie
Kolorowe alkohole, jesteś w siódmym niebie.
Tak tylko ci się zdaje, uwierz mi.
Odprowadzasz ją pod dom, pod same drzwi
I na tym kończą się twoje przygody.
Całujesz rączki i umawiasz się na lody.
Refren:
Nie zaczepiaj mnie, bo powiem mamie....
Nie jeden raz tak było, nie jeden będzie.
Kombinujesz, bajerujesz chcesz tego i czujesz że
Znowu spłoniesz, wylecisz w powietrze, spocą ci się dłonie
Tak tak tak drodzy panowie
to nie ten numer, nie pokręciło się w głowie.
Daremny trud, garnitury i cytrusy
Dużo szmalu, szybkie fury, podchody i zakusy
Na ciebie – dziewczynko z warkoczykami
Bo gdy przyjdzie ten moment i będziemy wreszcie sami
Znowu powiesz „pa” z miną niewinną
I zostanę sam na klatce pod twoją windą.
Ref:
Posłuchajcie drogie panie, to do was słowa
Bo my tylko są chłopcy, biedna nasza głowa.
Opadają nam kopary, chodzimy zakręceni,
Nogi jak z waty, po uszy zadurzeni.
Wy tego nie widzicie, atmosfera jest niezdrowa.
Zmieńcie się dziewczyny....
Norbi - Indianka
Tekst :
Tyle było numerów, z których do mnie dzwoniłaś,
Tak wiele adresów, które miałem spamiętać,
Znów jest wieczór, jak wtedy, gdy się nagle zjawiłaś,
W tamtym barze, już nie wiem, było zaraz po świętach.
ref.
Jak indianka pachniałaś - wiatrem, dymem i różą,
Miałaś ostry makijaż - jak aktorka w teatrze,
Nie słuchałaś co mówię, piłaś trochę za dużo,
Szłaś kołysząc biodrami, miło było popatrzeć.
Ktoś coś mówił o Tobie, dostał za to po twarzy,
Zróbmy zdjęcie - prosiłem, zapytałaś - a po co
Chociaż wiem, nie zaprzeczaj, bo pytałem taksiarzy,
że Cię woził z kamerą jakiś typ Ciemną nocą.
ref.
Nigdy do mnie nie przyszłaś, dziwnych znasz ludzi,
Niebezpiecznych, jak w komputerze pasjanse,
Teraz nawet nie myślę z kim się jutro obudzisz,
A Twój zapach indianki niech innemu da sznsę.
Nie ma sprawy, no pewnie, znajdę sobie ciekawsze,
Dzisiaj nie, bo wyjeżdżam, możesz innym powróżyć,
Nie ma sprawy, bo nie ma słowa nigdy i zawsze,
Dla mnie sprawa została - zapach dymu i róży.